fbpx

Green Elephant Sanctuary – sanktuarium dla słoni na Phuket

przez Posted on 0 komentarzy Lokalizacja: 5 minut czytania 72 wyświetleń

Od zawsze uwielbialiśmy kontakty ze zwierzętami i naturą, a zobaczenie słonia w jego naturalnym środowisku było naszym marzeniem, które wreszcie spełniliśmy. Niestety w Tajlandii słonie bardzo często są wykorzystywane. Wiele miejsc oferuje przejażdżkę na słoniu, a w cyrkach zwierzęta te są zmuszane do wykonywania różnych sztuczek. Z całego serca odradzamy wspieranie tego typu miejsc. Dlaczego? Ponieważ kryje się za tym mnóstwo cierpienia, na które narażone są te piękne zwierzęta. Nie jestem ekspertem w tym temacie, dlatego jeśli chcecie dowiedzieć się więcej informacji o tym dlaczego popularna przejażdżka na słoniu jest bardzo złym pomysłem przeczytajcie ten artykuł.

Sanktuaria dla słoni

Podczas naszej wycieczki do Tajlandii chcieliśmy z bliższej odległości zapoznać się z tymi cudownymi zwierzętami. Niecodzienne, a zarazem etyczne przeżycia oferują sanktuaria dla słoni w których można dowiedzieć się wielu interesujących faktów z ich życia, dotknąć ich a nawet nakarmić.

Istnieje kilka takich miejsc, my jednak wybraliśmy Green Elephant Sanctuary, ponieważ przeczytaliśmy dużą ilość pozytywnych opinii na ich temat. Nie oznacza to, że inne sanktuaria nie są warte odwiedzenia, jednak przed tym warto poszukać informacji o tym, jak zwierzęta są w nich traktowane.

Należy pamiętać o tym, że nie każde miejsce nazywające się „sanktuarium” naprawdę nim jest. Szanujmy te niesamowite zwierzęta i wybierajmy miejsca, w których nie są one wykorzystywane.

Czym jest Green Elephant Sanctuary?

Green Elephant Sanctuary znajduje się niedaleko Surin Beach, w środku niesamowitej dżungli. Obejmuje obszar ponad 40 000 metrów kwadratowych.

Sanktuarium zajmuje się ratowaniem słoni, które trafiły do niewoli, bądź były wykorzystywane do przewożenia ludzi. Ich celem jest zapewnienie zwierzętom, które mają za sobą ciężkie przeżycia, miejsca, w którym mogą spokojnie odetchnąć i cieszyć się życiem.

Informacje praktyczne

Koszt wizyty w sanktuarium wynosi 2500 BHT dla osoby dorosłej, 1900 BHT dla dziecka w wieku od 5 do 10 lat, natomiast dla młodszych dzieci wstęp jest darmowy. Wybierając wyżej wymienione sanktuarium mamy zapewniony transport w obie strony. Do wyboru są dwie opcje – poranna i popołudniowa.

Niezależnie od tego, którą z nich wybierzemy, grupa odwiedzająca jest dosyć spora, dlatego też zostaje ona podzielona na dwie mniejsze podgrupy. To w której się znajdziemy zależy od tego, gdzie znajduje się nasz hotel. Druga grupa rozpoczyna zwiedzanie mniej więcej 15-30 minut po pierwszej. My byliśmy w drugiej grupie i podczas oczekiwania siedzieliśmy pod zadaszonym miejscem, gdzie mieliśmy możliwość schłodzenia się darmowymi napojami, do których jest dostęp podczas całej wycieczki.

W cenie uwzględniony jest również tajski lunch, który zjecie na samym końcu zwiedzania. Jeśli macie wodoodporną kamerę koniecznie zabierzcie ją ze sobą! Jednak jeśli takiej nie posiadacie nie musicie się martwić, ponieważ pracownicy sanktuarium za darmo robią nam zdjęcia.

Tego samego dnia można je znaleźć na stronie Green Elephant Sanctuary na facebooku. Warto również pamiętać o tym, aby zabrać ze sobą ubrania na zmianę, strój kąpielowy oraz ręcznik.

DCIM100GOPROGOPR0159.JPG

Karmienie słoni

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od krótkiego zapoznania się z historią każdego ze słoni. W Green Elephant Sanctuary mieszka, jeśli się nie mylę 12 słoni. Wszystkie dorosłe osobniki to samice, natomiast młode słonie to samce. Pani przewodnik z miłością i szacunkiem opowiadała nam o każdym z nich.

Następnie pracownicy przynieśli wielki koszyk z jedzeniem, a każdy z nas mógł nakarmić słonie. Mieliśmy około 15-20 minut, aby nakarmić słonie, dotknąć ich oraz porobić zdjęcia, zanim zostaliśmy zabrani w miejsce, w którym słonie śpią.

Gdzie śpią słonie?

Większość z nas była zaskoczona, gdy zobaczyliśmy zamkniętą przestrzeń. Pani przewodnik jednak od razu nas uspokoiła tłumacząc, że w nocy słonie muszą przebywać w zamknięciu dla własnego dobra. Nie znają one innego życia i w ciemności mogłyby zrobić sobie krzywdę.

Każdy z nich na noc zamknięty jest w osobnym miejscu, aby uniknąć kłótni o jedzenie. Na przeciwko miejsca odpoczynku słoni znajdują się chatki, w których mieszkają osoby sprawujące nad nimi opiekę.

Kąpiel błotna oraz wielki prysznic

W następnej kolejności wszyscy przebraliśmy się w stroje kąpielowe, aby uczestniczyć wraz z słoniami, w błotnej kąpieli.  Słonie to zwierzęta, które uwielbiają kąpiele, zarówno w wodzie jak i w błocie. Błoto zapewnia im nie tylko świetną zabawę, ale również chłodzi ich ciało. Wolałam obserwować słonie, które bawią się w błocie samodzielnie, bez pomocy ludzi, więc zostałam z boku. Widziałam jednak, że zarówno słonie jak i ludzie mają dużo zabawy. Jeden ze słoni postanowił zrobić Rafałowi małego psikusa i ochlapał go całego w błocie! Szkoda, że nie udało mi się uwiecznić tego na kamerze, ale to wspomnienie na długo zostanie w naszej pamięci.

Po błotnej kąpieli wypadałoby się umyć, więc wszyscy razem wybraliśmy się, aby wziąć wielki prysznic i zmyć z siebie błoto. Pracownicy sanktuarium rozdali nam wiaderka, abyśmy mogli polewać słonie wodą. Oczywiście one nam się odwdzięczały i za pomocą swoich wielkich trąb pryskały nas wodą. Myślę, że wszyscy z nas mieli przy tym mnóstwo zabawy.

Po wysuszeniu i przebraniu się w czyste ubrania udaliśmy się do stołów, aby zjeść tajski lunch. Jedzenia było dosyć sporo, był kurczak, ryż, sałatki, makaron, świeże owoce. Mnie jednak najbardziej zachwyciły warzywne sajgonki. Wtedy po raz pierwszy miałam okazję ich skosztować i uważam, że były najlepsze z wszystkich, które później jadłam.

1201-2020-0134299147803374625862
1201-2020-0149755147818830907631
Otwórz galerię

Czy polecamy odwiedzenie „Green Elephant Sanctuary”?

Jak najbardziej! Gdybyśmy w przyszłości mieli okazję po raz kolejny przylecieć na wyspę Phuket, z przyjemnością ponownie odwiedzilibyśmy sanktuarium. Miejsca takie jak to są bardzo potrzebne zarówno dla zwierząt jak i dla ludzi.

Wizyta w Green Elephant Sanctuary to nie tylko wspaniała zabawa, kąpiel ze słoniami i możliwość nakarmienia ich, ale także doskonała okazja, aby nauczyć się szacunku dla tych wspaniałych zwierząt.

Pozdrawiamy
signature

Zapisz się do newslettera i otrzymuj wpisy, poradniki i ebooki na maila!

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Poprzednie
1 dzień w Pradze. Co zobaczyć w kilka godzin?
Green Elephant Sanctuary – sanktuarium dla słoni na Phuket